Forum mieszkańców Dołhobyczowa i okolic

  • Nie jesteś zalogowany.

#1 29-05-2007 10:48:57

Majkel

Strażnik Teksasu

Zarejestrowany: 28-05-2007
Posty: 16

Dowcipy

Kolega do kolegi:
- Jakbym się przespał z twoją żoną, to byśmy byli jak rodzina???
- Jak rodzina to może nie, ale na pewno bylibyśmy kwita.

====


Do recepcji w hotelu podchodzi młoda kobieta.
- Przepraszam, czy mój mąż zameldował sie już w waszym hotelu?
- A jak nazwisko?
- Antonowicz... czy Antoniak, jakoś tak...

===

W autobusie komunikacji miejskiej siedzi młody chłopak i czyta bulwarowa gazetkę. W pewnym momencie tuż obok młodzieniaszka staje babcia podpierająca się laską. Autobus jedzie, a babcia zaczyna stukać laską w podłogę. Chłopak podderwowany sytuacją zwraca babci uwagę
- Babciu, gdyby babcia nałożyła gumkę na laskę to nie byłoby słychać stukania.
Babcia zdenerwowana odpowiada:
- Gdyby twój ojciec nałożył gumkę to ja teraz miałabym gdzie usiąć.

Offline

 

#2 04-06-2007 14:35:58

Kasiek18

Bywalec

531415
Zarejestrowany: 29-05-2007
Posty: 11

Re: Dowcipy

Baca siedzi przed chałupą i całuje się po rękach. Przechodzący turysta pyta:
- Baco, co wy robicie?
- A właśnie to jest gra wstępna. Zaraz będę się onanizował.

===

Przychodzi Jaś do apteki i mówi:
- 6 prezerwatyw.
- Może ciszej z tyłu stoją ludzie - mówi aptekarka.
Jaś ogląda się i mówi do stojącej za nim dziewczyny:
- Cześć Ala!
- Jednak siedem proszę - mówi do aptekarki.

Offline

 

#3 04-06-2007 14:54:03

Kasiek18

Bywalec

531415
Zarejestrowany: 29-05-2007
Posty: 11

Re: Dowcipy

Tonącą w morzu piękną blondynkę uratował przechodzący brzegiem mężczyzna.
- Dziękuję, uratował mi pan życie! Z wdzięczności spełnię pana trzy życzenia.
- Mam tylko jedno, ale trzy razy...

Offline

 

#4 04-06-2007 14:55:32

Kasiek18

Bywalec

531415
Zarejestrowany: 29-05-2007
Posty: 11

Re: Dowcipy

Kolega zwierza się Kowalskiemu:
- Moja stara przysięgła, że mnie zostawi, jak nie przestanę pić.
- No i co?
- No, będzie mi jej brakowało.

Offline

 

#5 04-06-2007 14:56:56

Kasiek18

Bywalec

531415
Zarejestrowany: 29-05-2007
Posty: 11

Re: Dowcipy

Pijany facet sika pod ścianą dużego domu w środku miasta. Obok przechodzi zgorszona pani i patrząc się na niego mówi:
-Ale bydle!
Na to on:
-Niech się pani nie boi, mocno go trzymam.

Offline

 

#6 04-06-2007 15:00:43

Kasiek18

Bywalec

531415
Zarejestrowany: 29-05-2007
Posty: 11

Re: Dowcipy

Przychodzi baba do lekarza, a lekarz się jej pyta:
- Kim Pani jest z zawodu?
- Nauczycielką.
- Taaa?? To niech mi Pani pałę postawi.

Offline

 

#7 28-06-2007 17:05:20

pav.vel

Świeżak

2945828
Zarejestrowany: 28-06-2007
Posty: 5

Re: Dowcipy

Założenie1: wiedza to moc
Założenie2: czas to pieniądz

Jak każdy wie
Praca / czas = moc
Jeśli wiedza = moc, a czas= pieniądz to otrzymamy
Praca / pieniądz = wiedza
Obliczając pieniądz, otrzymujemy
Praca / wiedza = pieniądz
Zatem jeśli wiedza dąży do zera to pieniądz dąży do nieskończoności bez względu na wykonaną pracę
Wnioski : im mniej wiesz tym więcej pieniędzy zarabiasz

Offline

 

#8 28-06-2007 18:54:31

pav.vel

Świeżak

2945828
Zarejestrowany: 28-06-2007
Posty: 5

Re: Dowcipy

Trzech marynarzy- polak , chinczyk i jakis murzyn, -
'uwiezieni' byli na malej lodce  po tym jak ich statek
zatonol.  Poniewaz bylo miejsce tylko na trzy osoby,
jeden z nich musial 'ustapic' miejsca kapitanowi i
plynac  samemu  do ladu  polozonego setki kilometow
od  miejsca w ktory sie obecnie znajdowali... Kapitan
wadl na wspanialy pomysl  , aby zadac kazdemu jedno
pytanie i jesli je odpowie dobrze, to wtedy zostaje na lodce,
jesli nie, to wtedy  'przegrany' musi wioslowac do
brzegu o wlasnych silach....
    Pierwsze pytanie bylo dla polaka:
-Jaki nazywal sie statek zatopiony przez lodowiec?- pyta
kapitan.
-Titanik!  odpowiada pewnie polak.
-Drugie pytanie dla ciebie, - mowi kapitan zwracajac sie
do chinczyka...- Ile osob bylo zabitych?
- Trzy tysiace czterysta  siedemdziesiat ???  - odpowiada
niepewnie chinczyk....
-Dobrze! -mowi kapitan.  Odwraca sie on do murzyna i mowi:
-Podaj ich imiona i nazwiska!

Offline

 

#9 28-06-2007 18:58:50

pav.vel

Świeżak

2945828
Zarejestrowany: 28-06-2007
Posty: 5

Re: Dowcipy

Idzie ulicą starszy facet i młody chłopak. W pewnym momencie młody mówi do starszego:
-Tato, tato...
-Nie przypominaj mi!!!!!


Przychodzi Einstein do bram nieba i św. Piotr mówi:
- Chcę mieć pewność, że wpuszczam właściwą osobę. Musisz mi udowodnić, że jesteś Einsteinem.
- Rozumiem. Poproszę o tablicę i kredę.
Po chwili Einstein zaczyna kreślić na tablicy skomplikowane wzory i objaśnia zasady fizyki i matematyki.
- Wchodź, już mam pewność, że to ty - mówi Świety Piotr.
Następnie do bram nieba przychodzi Picasso i także jego św. Piotr prosi o autoryzację. Ten zaś, aby udowodnić kim jest wziął tablicę i kredę, po czym zaczyna malować piękny obraz. Oczywiście został wpuszczony do nieba.
Następnie przychodzi Lepper. Świety Piotr mówi:
- Byli tu już Einstein i Picasso i musieli udowodnić kim są, więc i ciebie to czeka.
- A kto to Einstein i Picasso?
- Wchodź, Andrzej!

Offline

 

#10 28-06-2007 19:05:27

pav.vel

Świeżak

2945828
Zarejestrowany: 28-06-2007
Posty: 5

Re: Dowcipy

Dwudziestu policjantom zrobiono test na inteligencję - mieli włożyć odpowiedni klocek do odpowiedniej dziury (np. klocek w kształcie walca do dziury w kształcie koła). Wyniki testu były zdumiewające: 3 policjantów wykazało się nadspodziewaną inteligencją, a 17 nadspodziewaną siłą...

- No i jak tam, już po operacji?
- Tak, panie doktorze!
- I jak?
- Trzy tysiące dolców, panie doktorze.
- Mam na myśli, co pan miał?
- Tylko tysiąc, panie doktorze.
- Znowu się nie rozumiemy, pytam, na co pan narzeka?
- Cholernie drogo, panie doktorze!

Offline

 

#11 28-06-2007 19:07:27

pav.vel

Świeżak

2945828
Zarejestrowany: 28-06-2007
Posty: 5

Re: Dowcipy

Byly sobie dwie zakonnice...
Jedna z nich nazywana byla Siostra Matematyka (SM), a druga znana byla jako Siostra Logika (SL).
Sciemnia sie a one wciaz sa daleko od klasztoru.
SM: Czy zauwazylas, ze sledzi nas jakis facet od trzydziestu osmiu i pól minuty? Zastanawiam sie czego chce.
SL: To lo giczne. Chce nas zgwalcic.
SM: Oh, nie! W tym tempie dogoni nas w ciagu 15 minut! Co mozemy zrobic?
SL: Jedyna logiczna rzecza jaka mozemy zrobic to oczywiscie isc szybciej.
SM: Nie dziala.
SL: Oczywiscie, ze nie podzialalo. Ten facet zrobil jedyna logiczna rzecz. Równiez zaczal isc szyciej.
SM: Wiec co powinnysmy zrobic? W tym tempie dogoni nas w ciagu minuty.
SL: Jedyna logiczna rzecza jaka mozemy zrobic to oczywiscie rozdzielic sie. Ty pójdziesz tamta droga a ja ta. On nie moze sledzic nas obu jednoczesnie.
Mezczyzna postanowil isc za Siostra Logika.
Siostra Matematyka dotarla do klasztoru i zaczela martwic sie o Siostre Logike.
Siostra Logika w koncu dotarla.
SM: Siostro Logiko! Dzieki Bogu juz jestes! Opowiedz mi co sie stalo!
SL: Wydarzyla sie jedyna logiczna rzecz. Mezczyzna nie mógl sledzic nas obu wiec poszedl za mna.
SM: Tak, tak! Ale co bylo pózniej?
SL: Stala sie jedyna logiczna rzecz. Zaczelam biec najszybciej jak potrafie ale on równiez zaczal biec najszybciej jak potrafi.
SM: I?
SL: Stala sie jedyna logiczna rzecz. Zlapal mnie.
SM: Oh, biedactwo! Co zrobilas?
SL: Jedyna logiczna rzecz. Podnioslam moja spódnice.
SM: Oh, Siostro! Co zrobil mezczyzna?
SL: Jedyna logiczna rzecz jaka mógl zrobic. Opuscil spodnie.

SM: Oh, nie! Co bylo potem?
SL: Czy to nie logiczne, Siostro?
Zakonnica z uniesiona spódnica może biec szybciej niz facet ze spuszczonymi spodniami.

A dla wszystkich, którzy mysleli, ze bedzie cos brzydkiego:
Zmów dwie Zdrowaski!


Gieru: Nie pisz posta pod postem tylko edytuj poprzedni

Offline

 

Stopka forum

RSS
Powered by PunBB
© Copyright 2002–2008 PunBB
Polityka cookies - Wersja Lo-Fi

[ Generated in 0.132 seconds, 11 queries executed ]


Darmowe Forum | Ciekawe Fora | Darmowe Fora
www.hgbeproud.pun.pl www.ziip2010.pun.pl www.mistral-yaoi.pun.pl www.gta.pun.pl www.wyspakhorinisrp.pun.pl